Tekst ten [link] został pierwotnie opublikowany na blogu Głos w Spektrum w dniu 15 maja 2025 r. i był kontynuacją tekstu Agnieszki Chmiel „Dlaczego nie pamiętam wielu momentów z przeszłości. O lukach w pamięci i emocjonalnym zamrożeniu”. [link]
Występowanie u osób z autyzmem problemów o charakterze traumy (PTSD) jest częstsze, niż w populacji ogólnej. Szczególnie dotyczy to traumy złożonej (cPTSD), czyli rozwijającej się w efekcie powtarzającego się, długotrwałego i drastycznie nasilonego stresu. Amnezja dysocjacyjna to niezdolność do przypomnienia sobie ważnych informacji i wydarzeń osobistych bieżących oraz tych z przeszłości. Zazwyczaj nie zostałyby one utracone. Dzieje się tak jednak z powodu traumy. Zapomniane informacje mogą być niedostępne dla świadomości, ale często i tak wpływają na zachowanie oraz reakcje w różnych sytuacjach.
Osoby w spektrum autyzmu w takich okolicznościach, w których doświadczają skrajnie silnego stresu mogą wydawać się zdezorientowane, niezdolne do skupienia na sytuacji, w której uczestniczą. Występują trudności ze zrozumieniem gdzie się znajdują i co dzieje się w otoczeniu (derealizacja). Mogą doświadczać luk w pamięci (amnezja). Pojawia się wówczas silny niepokój i frustracja. Może mieć miejsce poczucie odłączenia (depersonalizacja, czyli obserwowanie swojego życia niejako z zewnątrz swojego ciała lub oglądanie siebie jakby w filmie). Wtedy osoba może być zagubiona, miewać stany lękowe, a nawet ataki paniki. Reakcją obronną na taki stan rzeczy jest z reguły odrętwienie, słabsza ekspresja (szczególnie emocjonalna), czyli problemy z wyrażaniem swoich myśli i uczuć. To powoduje także mniejsze zaangażowanie w interakcje z innymi ludźmi, ograniczenie komunikacji, czy nawet wycofanie się z niej i izolacja społeczna. Jest to mocno stresujące dla takiego człowieka, jak i dla jego bliskich.
Osoby z autyzmem mogą być bardziej podatne na reakcje zamrożenia o charakterze dysocjacyjnym. Wynika to między innymi z aleksytymii (trudności w rozpoznawaniu i nazywaniu emocji), słabszych kompetencji społecznych, czy też trudności sensorycznych. Wtedy pojawiają się różne bezpośrednie wyzwalacze dysocjacji. Może to być na przykład przeciążenie sensoryczne, przytłoczenie społeczne lub zmiany w otoczeniu.
Związek między spektrum autyzmu a dysocjacją jest bardzo złożony. Kompleksowa diagnoza, odpowiednie interwencje terapeutyczne i wsparcie bliskich osób są kluczowe dla skutecznego radzenia sobie z trudnościami i poprawy jakości życia.